Ciekawy dzień
Posted on Saturday, February 20th, 2010 at 4:04 pmTeraz do bólu głowy doszły bóle brzucha. Dzień zaczynał się fatalnie. Do pracy wybrałam się jak zwykle ale autobus nie podjechał okazało się, że samochód ciężarowy zatarasował całą drogę i nie było przejazdu. Zadzwoniłam do szefowej i wyjaśniłam sytuację. Wzięłam dzień wolnego. Postanowiłam zrobić porządek w szafach. Wyjęłam wszystkie ubrania, umyłam szafę w środku i zaczęłam po kolei wieszać ciuchy. Moją uwagę zwróciła reklamówka i to bardzo stara.
Dzisiaj przechodząc obok sklepu widziałam na wystawie wspaniałe biustonosze. Nie mogłam zajść do sklepu ponieważ śpieszyłam się na autobus. Jutro na pewno wejdę i zobaczę cenę. Jeżeli cena nie będzie za duża wówczas kupię dwa biustonosze a jeżeli będą drogie to jeden. W piątek jestem zaproszona na imprezę imieninową do koleżanki z pracy. A ponieważ jest naszą szefową więc zapewne będzie sporo ludzi. Mam zamiar kupić sobie coś nowego. Jutro pochodzę po sklepach może coś wyhaczę. Rano wstałam z bólem głowy ale to jeszcze nic w porównaniu z tym co wyciągnęłam z pralki. Moje dwa biustonosze były ufarbowane na niebieski kolor.
Bałam się tym razem o moje serce. Po trzech godzinach nastąpiło uspokojenie i zaczęłam planować wydatki na większą skalę. Na pewno biustonosze co widziałam na wystawie sobie kupię bo już mnie stać nawet jak ich cena będzie wysoka.
Zajrzałam do niej, ku mojemu zdziwieniu wyciągnęłam biustonosze, które 15 lat temu naszykowałam do wyrzucenia. Tym razem nie zastanawiając się wyrzuciłam je do kosza na śmiecie. Co jeszcze dzisiaj mnie czeka a może teraz coś dobrego. I chyba tak miało być bo zaraz po południu wysłałam SMS do radia zet i wygrałam pięćdziesiąt tysięcy.
Rozglądnę się za strojami plażowymi z tym, że biustonosze muszą być bez ramiączek. Może jeden z ramiączkami i jednoczęściowy. Planów cała masa tylko czy przyślą wygrane pieniądze, bo dzień zaczął się pechowo, koniec też może być słaby.

